Te sandały to prawdziwy manifest nowoczesnej mody, który udowadnia, że luksus może iść w parze z absolutną swobodą. Choć fason typu dad sandals wywodzi się z estetyki retro i miejskiego utylitaryzmu, wersja od Chanel wynosi go na poziom wysokiego krawiectwa. W codziennych stylizacjach najlepiej prezentują się jako element przełamujący klasykę, dlatego warto zestawić je z luźnym, lnianym garniturem w odcieniu piaskowym lub czystej bieli. Dla miłośniczek kontrastów idealnym wyborem będzie połączenie ich z bardzo kobiecą, zwiewną sukienką maxi, co nada całości nowoczesnego i nieco zadziornego charakteru. W minimalistycznym wydaniu wystarczą proste jeansy o kroju straight oraz klasyczny biały t-shirt, ponieważ te buty same w sobie stanowią najmocniejszy punkt każdego zestawu.